Kwiecień plecień, co przeplata...
Wiosna, wiosna, ach to ty.
Dawno nic nie pisałam, bo pogoda była zbyt piękna by siedzieć przy komputerze. Wyszłam na rower, pospacerowałam, napawałam się pięknem przyrody. Mówiąc w skrócie, ruszyłam swoje cztery litery.
Kluczowy w tym wszystkim jest jednak czas przeszły, ponieważ pogoda tak jak szybko zrobiła się ładna, tak szybko się popsuła. Pewnie nie jeden z was tak ma, że jak tylko zniknie słońce, znika cała motywacja i chęć zrobienia czegokolwiek. Ja tak mam, ale w tym poście przedstawię wam sposoby na odzyskanie tej motywacji.
1. SEN
Może brzmi głupio i banalnie, ale wyspanie się jest bardzo ważne dla nas. Jak się nie wyśpimy to nasz mózg będzie wysyłał naszemu organizmowi informacje, że potrzebujemy snu. Zaczniemy myśleć wtedy o tym, że jesteśmy zmęczeni, w wyniku czego nie będzie nam się chciało nic robić. Starajmy się kłaść w miarę wcześnie, tak aby dostarczyć naszemu organizmowi tyle snu, ile potrzebuje, a rano zamiast myśleć o spaniu, pomyślimy o tym, co można dzisiaj zrobić. Może jest to mały krok, ale bardzo istotny i bardzo trudny, wierzcie mi coś o tym wiem.
2. MYŚL POZYTYWNIE
To już trudniejszy krok od tego pierwszego. Zaraz po przebudzeniu już od razu myślimy o tym, jak bardzo nam się nie chce, nasze negatywne myśli kumulują się, powodując brak chęci i motywacji, czasem nawet do tego by wstać. Ale nie musi to tak wyglądać, gdy zrealizujemy punkt pierwszy, nie będziemy myśleć o tym, że jesteśmy niewyspani to łatwiej będzie nam skupić myśli na pozytywach. Nie myśl o tym, że znów musisz wyjść z tego łóżka i wybrać się do szkoły lub pracy, pomyśl o tym, jak to wspaniale, że ktoś ofiarował ci ten jeden dzień, masz przed sobą kolejne godziny życia, które należą tylko do ciebie. Pomyśl o tym, jak to dobrze, że masz gdzie spać, że masz gdzie zjeść śniadanie, że masz co zjeść. To są takie proste rzeczy, ale w dzisiejszych czasach zapominamy o tym, jakie mamy szczęście i jaki mamy skarb. Każdy dzień życia jest jak nieoszlifowany diament, im lepiej go oszlifujemy, tym będzie cenniejszy, Dlatego warto starać się jak najlepiej przeżyć i wykorzystać ten dzień i myśli skupić na właśnie takich pozytywnych rzeczach.
3. UCIEKNIJ RUTYNIE
Dużo pojawia się filmów w internecie pod tytułem my morning routine. Wiele z nas ma taką swoją poranną rutynę. Wiadomo, rutyna=monotonność=nuda. Proste równanie i nie trzeba być matematykiem, by je zrozumieć. Wstając rano, codziennie robimy to samo i w tej samej kolejności, więc nic dziwnego, że nam się nie chce. Jak to zmienić? Prosto. Zaszalej, bądź buntownikiem, zrób coś szalonego. Jeśli codziennie rano zaraz po obudzeniu nastawiałeś/aś kawę, to teraz np. najpierw się ubierz, a potem dopiero idź do kuchni nastawić kawę. Możecie pomyśleć Pff, co to zmieni?, a więc już mówię, że dużo, bo w ten sposób rezygnujemy z naszego stałego schematu, wypadamy z tej rutyny i robimy coś innego niż zawsze. Takie proste, małe kroki mogą pomóc tam wyjść z tego schematu, który sami sobie tworzymy. Zmieniajmy nasze przyzwyczajenia w miarę naszych możliwości, tak aby każdy dzień był inny i przynosił nowe doświadczenia. Wtedy, gdy ktoś cię spyta Jaka jest twoja poranna rutyna? ty mu odpowiesz Nie mam.
4.ZRÓB SOBIE PRZYJEMNOŚĆ
Wiadomo, że brzydka pogoda obniża nasze dobre samopoczucie. Jak je poprawić? Wcale nie trzeba fundować sobie drogich wakacji, jakiś droższych lub tańszych przyjemności, nie trzeba w ogóle wydawać pieniędzy, by poprawić swoje samopoczucie. Wystarczy ubrać swoją ulubioną koszulkę, swoje ulubione spodnie, buty itd. Użyć swoich ulubionych perfum lub zjeść rano coś co bardzo lubimy. To są takie drobnostki, ale każda z nich sprawia ogromną radość, Ja o wiele lepiej czuję się, gdy mam ubraną moją ulubioną stylizację lub gdy zjem rano coś pysznego. Nie bójmy się rozpieszczać, bo czasem dzięki temu odzyskujemy nasze siły do działania.
5. UŚMIECH :)
To już ostatni z punktów i najprostszy. Uśmiechnij się, uśmiech to najpotężniejsza broń. Mało tego, postaraj się innych zarazić uśmiechem. Często, gdy czuję, że brak mi motywacji, idę do lustra, uśmiecham się i mówię To będzie dobry dzień. Warto nieść dalej uśmiech, bo może właśnie on sprawi, że ktoś odzyska motywację lub poprawi mu się humor.
To już wszystkie moje podpowiedzi. Nie jestem żadnym specjalistą w tej dziedzinie, ale te rzeczy pomagają mi, więc może pomogą i tobie. Powodzenia ;)
***
Dziękuję wam, że jest was coraz więcej. Ja niedawno zaczęłam przygodę z blogowaniem, dlatego proszę o wyrozumiałość. Ciągle się uczę, a tym łatwiej jest mi coś zmieniać, gdy wyrażacie swoją opinię, dlatego zapraszam do komentowania. Dziękuję i przepraszam za dłuższą nieobecność, ale pogoda była tak piękna, jak już wspomniałam, że nie miałam sumienia, by zmarnować ją przy komputerze :)
Dawno nic nie pisałam, bo pogoda była zbyt piękna by siedzieć przy komputerze. Wyszłam na rower, pospacerowałam, napawałam się pięknem przyrody. Mówiąc w skrócie, ruszyłam swoje cztery litery.
Kluczowy w tym wszystkim jest jednak czas przeszły, ponieważ pogoda tak jak szybko zrobiła się ładna, tak szybko się popsuła. Pewnie nie jeden z was tak ma, że jak tylko zniknie słońce, znika cała motywacja i chęć zrobienia czegokolwiek. Ja tak mam, ale w tym poście przedstawię wam sposoby na odzyskanie tej motywacji.
1. SEN
Może brzmi głupio i banalnie, ale wyspanie się jest bardzo ważne dla nas. Jak się nie wyśpimy to nasz mózg będzie wysyłał naszemu organizmowi informacje, że potrzebujemy snu. Zaczniemy myśleć wtedy o tym, że jesteśmy zmęczeni, w wyniku czego nie będzie nam się chciało nic robić. Starajmy się kłaść w miarę wcześnie, tak aby dostarczyć naszemu organizmowi tyle snu, ile potrzebuje, a rano zamiast myśleć o spaniu, pomyślimy o tym, co można dzisiaj zrobić. Może jest to mały krok, ale bardzo istotny i bardzo trudny, wierzcie mi coś o tym wiem.
2. MYŚL POZYTYWNIE
To już trudniejszy krok od tego pierwszego. Zaraz po przebudzeniu już od razu myślimy o tym, jak bardzo nam się nie chce, nasze negatywne myśli kumulują się, powodując brak chęci i motywacji, czasem nawet do tego by wstać. Ale nie musi to tak wyglądać, gdy zrealizujemy punkt pierwszy, nie będziemy myśleć o tym, że jesteśmy niewyspani to łatwiej będzie nam skupić myśli na pozytywach. Nie myśl o tym, że znów musisz wyjść z tego łóżka i wybrać się do szkoły lub pracy, pomyśl o tym, jak to wspaniale, że ktoś ofiarował ci ten jeden dzień, masz przed sobą kolejne godziny życia, które należą tylko do ciebie. Pomyśl o tym, jak to dobrze, że masz gdzie spać, że masz gdzie zjeść śniadanie, że masz co zjeść. To są takie proste rzeczy, ale w dzisiejszych czasach zapominamy o tym, jakie mamy szczęście i jaki mamy skarb. Każdy dzień życia jest jak nieoszlifowany diament, im lepiej go oszlifujemy, tym będzie cenniejszy, Dlatego warto starać się jak najlepiej przeżyć i wykorzystać ten dzień i myśli skupić na właśnie takich pozytywnych rzeczach.
3. UCIEKNIJ RUTYNIE
Dużo pojawia się filmów w internecie pod tytułem my morning routine. Wiele z nas ma taką swoją poranną rutynę. Wiadomo, rutyna=monotonność=nuda. Proste równanie i nie trzeba być matematykiem, by je zrozumieć. Wstając rano, codziennie robimy to samo i w tej samej kolejności, więc nic dziwnego, że nam się nie chce. Jak to zmienić? Prosto. Zaszalej, bądź buntownikiem, zrób coś szalonego. Jeśli codziennie rano zaraz po obudzeniu nastawiałeś/aś kawę, to teraz np. najpierw się ubierz, a potem dopiero idź do kuchni nastawić kawę. Możecie pomyśleć Pff, co to zmieni?, a więc już mówię, że dużo, bo w ten sposób rezygnujemy z naszego stałego schematu, wypadamy z tej rutyny i robimy coś innego niż zawsze. Takie proste, małe kroki mogą pomóc tam wyjść z tego schematu, który sami sobie tworzymy. Zmieniajmy nasze przyzwyczajenia w miarę naszych możliwości, tak aby każdy dzień był inny i przynosił nowe doświadczenia. Wtedy, gdy ktoś cię spyta Jaka jest twoja poranna rutyna? ty mu odpowiesz Nie mam.
4.ZRÓB SOBIE PRZYJEMNOŚĆ
Wiadomo, że brzydka pogoda obniża nasze dobre samopoczucie. Jak je poprawić? Wcale nie trzeba fundować sobie drogich wakacji, jakiś droższych lub tańszych przyjemności, nie trzeba w ogóle wydawać pieniędzy, by poprawić swoje samopoczucie. Wystarczy ubrać swoją ulubioną koszulkę, swoje ulubione spodnie, buty itd. Użyć swoich ulubionych perfum lub zjeść rano coś co bardzo lubimy. To są takie drobnostki, ale każda z nich sprawia ogromną radość, Ja o wiele lepiej czuję się, gdy mam ubraną moją ulubioną stylizację lub gdy zjem rano coś pysznego. Nie bójmy się rozpieszczać, bo czasem dzięki temu odzyskujemy nasze siły do działania.
5. UŚMIECH :)
To już ostatni z punktów i najprostszy. Uśmiechnij się, uśmiech to najpotężniejsza broń. Mało tego, postaraj się innych zarazić uśmiechem. Często, gdy czuję, że brak mi motywacji, idę do lustra, uśmiecham się i mówię To będzie dobry dzień. Warto nieść dalej uśmiech, bo może właśnie on sprawi, że ktoś odzyska motywację lub poprawi mu się humor.
To już wszystkie moje podpowiedzi. Nie jestem żadnym specjalistą w tej dziedzinie, ale te rzeczy pomagają mi, więc może pomogą i tobie. Powodzenia ;)
***
Dziękuję wam, że jest was coraz więcej. Ja niedawno zaczęłam przygodę z blogowaniem, dlatego proszę o wyrozumiałość. Ciągle się uczę, a tym łatwiej jest mi coś zmieniać, gdy wyrażacie swoją opinię, dlatego zapraszam do komentowania. Dziękuję i przepraszam za dłuższą nieobecność, ale pogoda była tak piękna, jak już wspomniałam, że nie miałam sumienia, by zmarnować ją przy komputerze :)

A ja właśnie jak tylko pojawia się słoneczko mam mega dużo motywacji do wszystkiego! Aż chce się żyć :D
OdpowiedzUsuńJak jest słoneczko to mam tak samo 😊 Jestem pełna energii, ale jak słoneczko zniknie i przez kilka dni jest brzydko i pada to tracę ta energię 😁
UsuńMyślę, że piękna pogoda wpływa pozytywnie na każdego człowieka. Mimo, iż mówisz, że banalne to bardzo mądre są Twoje porady. W pełni się z Tobą zgodzę, nie cierpię rutyny, dlatego wciąż staram się coś zmieniać. Pozdrawiam i zapraszam do siebie jeśli masz ochotę:
OdpowiedzUsuńhttp://jednawielkaniewiadoa.blogspot.com